poniedziałek, 13 lutego 2017

Dwa lata letargu

13 lutego 2015r. - to był piątek, pamiętam. Mimo to, wcale nie uważałam tego dnia za pechowy. Wręcz przeciwnie! W ten piątek 13tego odebrałam paczkę z pullipową głową w środku, z Lunatic Queen! Moje kolejne marzenie się spełniło. Nie pomyślałam wtedy, że może nie dzień, ale pechowa będzie.. sama lalka.
Dzisiaj mijają dwa lata od przybycia (głowy) mojej drugiej lalki - Talto, więc chcę Wam trochę o niej opowiedzieć :]
"Talto" - pierwszy raz natknęłam się na to imię czytając czwartą część "Darów Anioła", czyli "Miasto upadłych aniołów". Uznałam, że fajnie byłoby mieć lalkę, która by się tak nazywała! Więc znalazłam odpowiadający mi model, wymyśliłam sobie mniej więcej jak będzie wyglądać i zaczęłam wcielać plany w życie.
Na początku Talto wylądowała na stockowym ciele Yony i w jej stockowym wigu
z nowymi chipami
To było chwilowe, ale dopiero po czasie widzę jak tragicznie wyglądała XD jeszcze w tej pięknej sukience..
Po jakimś tam czasie kupiłam wiga upatrzonego na ebay, czekałam miesiąc na paczkę żeby.. się rozczarować. Nienienie nie o to mi chodziło! To było pierwsze wrażenie
Z czasem przyzwyczaiłam się do tej peruki, ale mimo to nic do Talto nie czułam. Ciągle towarzyszyły mi myśli o jej sprzedaży, ale z drugiej strony bardzo nie chciałam tego robić. Dałam jej więc kolejną szansę i kilka miesięcy później, wraz ze zmianą ciała, zmieniłam w niej.. ją całą
Podobała mi się, wreszcie ją polubiłam! Tylko.. to nadal nic nie zmieniło w kwestii robienia z nią czegokolwiek. Mam z nią ciągłe problemy, już kilka razy była usztywniana (bezskutecznie), a ostatnio złamał się w obitsu haczyk -_-"
Jej dwuletnia kariera sprowadza się do kilku marnych zdjęć bez polotu
Jestem świadoma, że kompletnie nie umiem się z nią dogadać, ale mimo to ją lubię! Nie ma za wielu zdjęć i ubrań, ale zawsze cieszy moje oko stojąc na półce

Wszystkiego najlepszego, Talto (o´∀`o)

piątek, 27 stycznia 2017

Gość w dom


Witajcie! (*´・v・)
Jestem sama sobą zaskoczona, to już trzeci wpis w tym miesiącu! Na razie dobrze mi idzie, zobaczymy co będzie potem :p
Od wtorku mieszka u mnie ktoś nowy. Niestety tylko (a może aż?) na miesiąc, a jest to pewien śliczny chłopiec należący do Malliji! Mowa oczywiście o Isulu Johanie Retro Memory, czyli Tooru :D
Nie wiem jak wy, ale ja jestem totalnie zauroczona tą słodką buźką! Zawsze uważałam, że za Isulami nie przepadam, do czasu aż zobaczyłam Tooru - ten mały pan skradł moje serce! Dlatego też bardzo się cieszę, że aktualnie mam go na wyłączność.


Ale nie ma nic za darmo! Tooru trafił do mnie abym.. uszyła mu spodnie ;p Więc moje zmagania z igłą traktuję jako zapłatę za możliwość tymczasowego przetrzymania go u siebie. Nie powiem, szycie dla chłopca jest dla mnie nowością, w dodatku Isule są drobniejsze niż Pullipy, same trudności xD No i moje umiejętności krawieckie pozostawiają nadal wiele do życzenia ;-; Szycie spodni było i do teraz jest moją największą zmorą (właśnie dlatego żadna z moich panien nie ma ani pary), ale dla Tooru warto się potrudzić ♥ Zobaczymy co wyjdzie, a jeśli będzie się czym pochwalić to na pewno to zrobię :D


Jestem zachwycona jego pięknym stockiem ♥


Uważam, że Talto wygląda w nim całkiem dobrze xD

Na zdjęciach chyba tego nie widać, ale włoski Tooru nie są takie całkiem białe - zauważyłam, że mienią się lekko na niebiesko^^.

Niestety ten weekend muszę już poświęcić na naukę i przygotowanie do szkoły, ale mam nadzieję, że uda mi się jeszcze przez te parę tygodni popstrykać Tooru jakieś lepsze zdjęcia, więc czekajcie :D


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Niby tak, ale jednak nie do końca

Minęła mi już połowa ferii, a ja nadal nie zrobiłam nic pożytecznego.. Miałam sporo planów, ale jak zwykle nic z nich nie wyszło, bo jestem za leniwa ;p
Dzisiejszy post niby o czymś jest, ale jednak nie do końca - mam trochę zdjęć, ale żadne nie nadają się na osobnego posta, więc wstawię je wszystkie do jednego wpisu xD
(możecie podziwiać moje, jakże owocne, próby robienia na drutach)
Jakiś czas temu wybrałam się na zimowe zdjęcia, bo w końcu jest zima, ale niestety nic szczególnie ciekawego z nich nie wyszło. Miałam zamiar wybrać się jeszcze raz i postarać się bardziej - niestety zachorowałam i w końcu nie zrobiłam żadnych innych :|
Przez ostatnie kilka dni siedzę ciągle w domu, ale o dziwo nie całkiem bezczynnie. Już od jakiegoś czasu mam zrobiony szkielet dioramy i chciałam w ten wolny czas chociaż częściowo ją umeblować. Póki co zrobiłam tylko łóżko, ale to i tak wiele jak dla mnie :"D
Nie chcę jej pokazywać do póki nie będzie wykończona przynajmniej w połowie, ale chciałam chociaż sprawdzić jak się prezentuje jako tło :]
I w tym momencie kończy się w miarę sensowny wpis xD Teraz zostały już tylko jakieś przypadkowe zdjęcia :p
Zbliżenie na buźkę mojej Mizu^^.
Nawet Talto załapała się na zdjęcia, a to się rzadko zdarza!
Przez tą ilość zdjęć wyszedł całkiem długi wpis, szkoda tylko, że nic nie wniósł x"D Może następnym razem :p

niedziela, 1 stycznia 2017

Krótkie podsumowanie lalkowego roku

Skończyłam rok 2016 już z nowym blogiem, więc pomyślałam, że skrócę Wam szybko co się w nim działo, kiedy blogowałam jeszcze na pingerze.
Zaglądając teraz w archiwum jestem zawiedziona, że moja działalność lalkowa w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyglądała tak jak wyglądała i jednym z moich nowych postanowień jest bycie bardziej aktywną i kreatywną :D

Pierwszy wpis w 2016 pojawił się dopiero w marcu. Ominęłam wtedy mnóstwo okazji na wpisy, m.in. urodziny mojej Lunatic Queen (luty).
W marcu moja Bonnie kolejny raz dostała nowe oczy i doczekała się wiosennych zdjęć, na które załapała się też Talto.


~

Kolejne wpisy pojawiły się po 4 miesiącach - w lipcu. Pokazałam jak usztywnić obitsu SBH
A Yona znowu dostała nowe oczy (one się zmieniały, naprawdę! Tylko wszystkie były brązowe xD)

Kolejny wpis - urodziny Bonnie!

I zdjęcia z lasu

~

Koniec sierpnia - meet w Parku Śląskim z Nellodiną, Majorką, Roboticą Freaky-Sutcliff, Usiolem i Malliją :D

~

No i grudzień - przedstawienie nowej panny - Mizu^^.

Oraz spotkanie z Malliją sprzed kilku dni :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jak widać nie działo się zbyt wiele, ale zamierzam w tym roku to zmienić :D
No i chciałam Wam życzyć wszystkiego co najlepsze w nowym roku ♥
(wybaczcie chaotyczny wpis, trochę chce mi się spać XD obiecuję, przyszłe posty będą bardziej ogarnięte!)